Tuesday, July 26, 2011

Fifi Lapin

Na pewno słyszeliście o Fifi Lapin - najbardziej stylowym króliczku świata :) Odkąd pierwszy raz trafiłyśmy na jej bloga zaglądamy nieustannie. Jeśli jakimś cudem jeszcze go nie widzieliście - zajrzyjcie koniecznie: BLOG FIFI LAPIN (KLIK)


Mało kto nosi najnowsze dzieła projektantów z taką dawką klasy i uroku jak Fifi :) Jesteśmy jej wiernymi i oddanymi fankami - kiedy na londyńskim Camden Market zobaczyłyśmy koszulkę z jej podobizną, od razu wiedziałyśmy, że musi być nasza.




Top: Camden Market
Szorty: Mango
Sandały: Zara
Okulary: Marc by Marc Jacobs
Zegarek: Michael Kors
Torba: Louis Vuitton
Brelok: Juicy Couture

51 comments:

  1. Nominowałam Cię do One Lovely Blog Awards. Więcej u mnie :) Zapraszam :*

    ReplyDelete
  2. really nice top. love the outfit


    Love,
    www.chicksinfeathers.co.cc

    ReplyDelete
  3. w życiu jeszcze nie widziałam tego bloga, ale zdecydowanie pozytywny! :D

    ReplyDelete
  4. świetne buty!!! a torebka to moje marzenie :)))

    pozdrawiam! :***

    ReplyDelete
  5. Ona jest boska! Tzn Fifi:)
    No i koszulka fanowska też:)

    ReplyDelete
  6. zabawne :) ale LV dziwnie wygląda w takim połączeniu ;p

    ReplyDelete
  7. Z tą króliczką jest pełno ubrań w Pimke :). Koszulka świetna!

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  8. your balcony is so awesome!:)

    ReplyDelete
  9. bardzo dobrze zrobiłyście że ja kupiłyście :)

    ReplyDelete
  10. fajny zestaw, taki na luzie, super

    ReplyDelete
  11. koszulka rządzi niepodzielnie ;)

    ReplyDelete
  12. Pięknie a zarazem prosto. Torebka LV wygląda o niebo lepiej z tym brelokiem Juicy niż jak u większości z ogonem lisa !:) Bardzo ekskluzywny set!

    Dostałam wczoraj bransoletki JELEN ! są cudowne !:) dzięki za konkurs dziewczyny !
    Pozdrawiam i całuję,
    wilehlmina

    ReplyDelete
  13. Oooo... masz tą torebke którą chcę sobie kupic !;*
    Cudowna jest , strasznie mi sie podoba :)
    W sumie zastanawiałam sie nad taką ale białą , bo też jest łada :)

    ReplyDelete
  14. ile za nią dałaś i gdzie kupiłaś ? ♥

    ReplyDelete
  15. Super wyglądasz, a top jest ekstra! Bardzo mi się podoba!

    ReplyDelete
  16. Nigdy nie słyszałam, a tym bardziej nie widziałam tego bloga, ale na pewno zajrzę! Koszulka jest świetna. Bardzo podoba mi się cała stylizacja. Kobieca i na luzie! :)

    Pozdrawiam
    http://www.fashion-life.pl/

    ReplyDelete
  17. Such a cute outfit! You have an exquisite style!

    hugs and kisses by Mani.

    ReplyDelete
  18. cool!!!


    xoxo from rome
    K.
    http://kcomekarolina.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Dzięki Dziewczyny :* fakt, że balkon się przydaje ;) @ Wilhelmina: fajnie, że dotarły Jelonki, cieszymy się bardzo, że Ci się podobają @ Paulina: speediego przywiozłyśmy z Paryża parę lat temu i od tego czasu niestety zdążył już sporo podrożeć, ceny możesz sprawdzić na louisvuitton.com

    ReplyDelete
  20. swietny zestaw. szorty najbardziej przypadly mi do gustu ;D

    ReplyDelete
  21. jak zwykle mega :)

    ReplyDelete
  22. looooove that top!

    www.ithinkstupid.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Lubię takie zestawienia. Koszulka jest przesłodka, a Speedy od dawna jest moim marzeniem:) Bardzo podoba mi się to, co prezentujecie na swoim blogu i czym prędzej dodaję do obserwowanych! Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło:*

    ReplyDelete
  24. Świetnie, ciekawa koszulka! :)

    OBSERWUJĘ! :D

    Zapraszam do siebie,
    www.diane-style.blogspot.com

    ReplyDelete
  25. Ciekawa koszulka :)

    http://aavinashi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  26. @ moniq: bynajmniej, ale musimy zapytać, bo zżera nas ciekawość: na jakiej podstawie taka ocena??

    ReplyDelete
  27. bo miałam identyczną :) poza tym LV oryginalny nie ma odwróconych 'do góry nogami' LV, pozdrawiam!

    ReplyDelete
  28. @ akurat mamy bardzo silną obsesję oryginalności naszych torebek i kupujemy je tylko ze sprawdzonych źródeł - ta akurat przyjechała z nami z flagowego butiku LV na champs elysees. co do Twojej - jeżeli miałaś speediego bez odwróconego monogramu z jednej strony to albo udało Ci się zdobyć unikatowy model vintage (w takim razie gratulujemy, bo to naprawdę graniczy z cudem), albo niestety dałaś się nabrać. od wielu lat ten model produkowany jest zasadniczo z jednego kawałka skóry, w związku z czym nie da się uniknąć odwócenia monogramu. polecamy artykuł, do którego linka znalazłyśmy na Bag Blogu (swoją drogą rewelacyjne źródło informacji o torebkach i szczerze polecamy :))
    http://reviews.ebay.com/Louis-Vuitton-Is-This-Authentic-Part-1_W0QQugidZ10000000000021258 zwłaszcza część What about the "Upside Down LVs". pozdrawiamy!

    ReplyDelete
  29. hmmm torebke dostałam w prezencie z włoch...i z tego co wiem (pomimo iż miała certyfikat i tak jest podróbą) a ja czytałam że właśnie o to chodzi iż są zrobione z jednego kawałka to i tak wszystkie emblematy LV są tak jak być powinny, zwłaszcza można się przyjśeć tym torebkom które noszą gwiazdy :)
    poza tym Twoja torebka gdyby była oryginalna myślę że była by sztywniejsza i nie zmieniała by aż tak kształtów... moja bynajmniej napakowana ciężkimi rzeczami nie 'wydłuża się'

    ReplyDelete
  30. @moniq: skoro jest z jednego kawałka to w jaki sposób z obu stron monogram ma być taki sam? :) każda torebka ma zresztą dwie strony, więc jeśli bazujesz na zdjęciach celebrytów to pewnie zależy na jakie trafisz ;)) jeśli chodzi o jej kształt - odkształca się, to fakt, taki już urok skóry - gdybyśmy chciały coś sztywniejszego wybrałybyśmy inny fason. polecamy: www.spotfakehandbags.com - świetna strona polecona tropieniom podróbek.

    ReplyDelete
  31. a i po drugie LV nigdy nie przycina swoim emblematów czy to na szwach czy na uchwytach, a z tego co sie dopatrzyłam twoja takie posiada...

    ReplyDelete
  32. niestety nie czytam dobrze po angielsku... :(

    ReplyDelete
  33. moniq, polecam translator google. poza tym nie wiem gdzie niby masz LV przycięte, oglądnęłam dokładnie zdjęcia i nie ma nigdzie, zwłaszcza na uchwytach! współczuje czytelniczek dziewczyny, ale przynajmniej posmialam sie wieczorem :)

    ReplyDelete
  34. jaki blog takie czytelniczki ;]
    pozdrawiam Pocca ;]

    ps: proponuje zakup okularów, lub jeśli już je masz zwiększenia ogniskowej :D

    ReplyDelete
  35. Pocca poza tym współczuję braku wyczucia ironii w moim 'złym czytaniu po angielsku' :)
    ehhh...

    ReplyDelete
  36. @ Moniq: jeśli blog jest taki jak czytelniczki, to przy tej całej złośliwości udało Ci się stworzyć komplement, bo uważamy, że czytelniczki mamy wspaniałe :)) a monogram jest jaki być powinien, nie jest poprzycinany bo LV monogramów nie przycina a podrób w butikach nie sprzedaje :)
    @ Pocca: dzięki za obronę naszej torby ;)) buziaki

    ReplyDelete
  37. hmm ostatnie zdjęcie wyraźnie to pokazuje, poprzycinane monogramy?
    jeśli chodzi o czytelniczki to oczywiście komplement dla Was jak i dla mnie :)
    a co najważniejsze nie uważam tego za złośliwość a obiektywne spojrzenie na 'torebkę od LV' do czego mam prawo :)

    ReplyDelete
  38. a co do 'obrony' Pocca to uważam że jest zbyteczna, gdyby torebka była oryginalna sama by się obroniła :D

    ReplyDelete
  39. moniq obroń się odrobiną rozumu - ciesz sie ze swojej włoskiej podróby i zostaw dziewczyny w spokoju, zrób lepiej coś konstruktywnego. zazdrość piękności szkodzi...

    ReplyDelete
  40. moja droga moniq, ja za to polecam rozeznanie się w temacie i chociażby wejście na stronę lv. gdybyś jednak miała z tym problem, wrzucam ci linka ze zdjęciem speedy'ego..

    http://imageshack.us/photo/my-images/6/40195495.jpg/

    jeśli to, co mówisz jest prawdą, to na stronie lv także są fotografowane podróby ;] emblematy mają nie być przycięte na szwach, a nie w miejscu, gdzie przyszywana jest rączka!

    mimo wszystko pozdrawiam

    ReplyDelete
  41. ula padam do twych stóp!

    Pocca dziękuję!

    a prowadzące bloga no cóż jesteście wspaniałe :D

    ReplyDelete